Jason Rekulak dotąd był
przede wszystkim wydawcą książek w Quirk Books, gdzie m.in. opublikował kilka
bestsellerów New York Timesa, w tym “Osobliwy dom pani Peregrine” Ransoma
Riggsa [recenzja tutaj] czy “Dumę i uprzedzenie i zombie” Jane Austen i Setha
Grahama-Smitha. „Niemożliwa
forteca” to jego debiutancka powieść – zupełnie różna od tego, co wydawał. Jedną
z ciekawych rzeczy, które robi, by promować swoje dzieło, jest darmowa gra
stylizowana na lata 80.
Okres dorastania Rekulaka (lata 80.)
mocno determinuje treść „Niemożliwej fortecy” – jako dziecko, prócz czytania i
wymyślania przeróżnych historyjek, pasjonował się też informatyką, choć, jak
przyznaje, bardzo cenił sobie epokę sprzed Internetu. Być może pokłosiem owej
nostalgii do tamtych czasów jest i to, że pomimo cyfrowej rzeczywistości, nadal
regularnie wysyła listy i pocztówki... Rozmawiamy, prócz tradycyjnych pytań o
nową książkę, o tym, jak jego własne doświadczenia przeplatają się z literacką
fikcją, o fachu pisarza i wydawcy, słówko o grach, planach na przyszłość, a
także o tym, czy na co dzień sam jest romantykiem. Zapraszam!
Twoja ulubiona gra komputerowa
to…
Byłem
wielkim fanem tekstowych gier przygodowych (takich jak "Adventure"
czy "Zork" lub dowolna inna autorstwa [firmy komputerowej] Infocom).
Nie jestem pewien, ile z nich zostało przetłumaczonych na inne języki, ale może
w Polsce macie własne wersje wspomnianych gier? Dodam, że jedna z wymyślonych
przez bohaterkę mojej powieści - Mary Zelinsky - gier to w rzeczywistości hołd
złożony „Zorkowi”.



