Thomas Olde Heuvelt (na zdjęciu) to holenderski pisarz, znany w Polsce (tylko) dzięki powieści HEX wydanej nakładem wydawnictwa Zysk
i S-ka, ale tak naprawdę to autor pięciu powieści i licznych opowiadań. Miałem przyjemność rozmawiać z tym miłym i szalenie otwartym pisarzem! Jest on zapalonym wspinaczem wysokogórskim, podróżnikiem, udziela się także w mediach
społecznościowych. Wspólnie rozbieramy HEX na czynniki pierwsze, poszukujemy istoty
holenderskiej mentalności; nie obyło się też bez niewygodnych pytań i rozważań
na tematy trudne i trudniejsze. Wywiadzie pochylam się zarówno nad powieścią,
jak i samą osobą pisarza.
Serdecznie zapraszam do przeczytania mojego wywiadu z Thomasem Olde Heuveltem. Gwarantuję, że o pisarzu dowiedziecie się wielu ciekawych i nieporuszanych dotąd kwestii!
Serdecznie zapraszam do przeczytania mojego wywiadu z Thomasem Olde Heuveltem. Gwarantuję, że o pisarzu dowiedziecie się wielu ciekawych i nieporuszanych dotąd kwestii!
>> RECENZJA POWIEŚCI "HEX":
Pytanie
na rozgrzewkę: poświęciłbyś syna czy Sudan?
Ha,
wredny początek! Na to pytanie nigdy nie ma dobrej odpowiedzi. Ale niech
będzie, jeśli chodzi o mojego własnego chłopca, poświęciłbym Sudan. Tak jak
wszyscy.
Czy
posiadasz jakieś doświadczenie ze zjawiskami paranormalnymi? Może przykładowo
odwiedziłeś nawiedzony dom w swoim kraju lub w pobliżu albo coś w tym stylu?
Nie.
Niekoniecznie wierzę w rzeczy, o których piszę, a przynajmniej nie w te
nadnaturalne. Jestem trochę niechętny, by nazywać historie o duchach
prawdziwymi, ponieważ zawsze są to relacje z drugiej ręki. Nie było mnie tam,
nie mam żadnej możliwości zweryfikowania takiego doświadczenia, więc naturalnie
zamieniam to w opowieści. Może ludzie widzą cień, czy coś w rodzaju
„zniekształcenia” ich wyobraźni, albo coś, czego w ogóle tam nie było, co było
zdecydowanie martwe. Chciałbym bardzo pewnego dnia zobaczyć ducha. Ale nie,
odkąd umarłem, przestałem wierzyć w duchy. [Przypis red.: Ostatnie zdanie jest
najprawdopodobniej żartem… ale kto wie…]


