Zapraszam Was serdecznie na wywiad z
jednym z moich ulubionych (spośród wciąż żyjących) twórców. Dennis Lehane to
amerykański pisarz oraz scenarzysta, twórca m. in. cyklu kryminałów z
Partickiem Kenziem i Angelą Gennaro (na czele z „Gdzie jesteś, Amando?” –
recenzja tutaj) oraz kilku odrębnych powieści: „Rzeka tajemnic” (przeczytaj
recenzję) czy „Wyspa skazańców”. Punktem wyjścia do naszej rozmowy było jego
najnowsze dzieło, tj. „Pokochać noc”.
Dennis Lehane, czyli… stuprocentowy
bostończyk, który kocha swoje miasto. Irlandczyk z pochodzenia. Poza tym,
stroniąca od filozofii niespokojna dusza. Uwielbia Hitchcocka. Twierdzi też, że
wiele pomysłów przychodzi do niego podczas porannych pryszniców.. Jego powieści
zachwycają czytelników na całym świecie. (Mnie np. całkowicie olśniła „Rzeka
tajemnic”, moja nieoficjalna ‘powieść życia’ - nie wyobrażam sobie sytuacji, w
której zabraknie jej w moich prywatnych zbiorach.) Chyba trudno znaleźć
czytelnika, który nie słyszałby o tym świetnym pisarzu albo nie obejrzał
przynajmniej jednego filmu powstałego na podstawie jego prozy: adaptacja „Rzeki
tajemnic” w reżyserii Clinta Eastwooda zdobyła w 2003 roku Oscara, a „Wyspę
tajemnic” wziął na warsztat sam Martin Scorsese; jego najnowsza powieść także
zostanie przeniesiona na wielki ekran.
>> RECENZJA "POKOCHAĆ NOC": KLIKNIJ TUTAJ <<
Lokalny patriotyzm pisarza uwidacznia
się w jego kolejnych powieściach, bo to przeważnie w Bostonie rozgrywa się
akcja książek Lehane’a. Jego historie cechuje moralna dwuznaczność -
gdzie nie ma dobrego ani złego wyboru,
zostaje tylko wybór między mniejszym a większym złem - i często otwarte,
dzielące czytelników na dwa przeciwstawne obozy, niejednoznaczne zakończenia. Sprawdźcie, co pisarz ma do powiedzenia o
Bostonie, ważnych życiowych zmianach, wychowywaniu dzieci, małżeństwie,
moralnych dylematach i najnowszej powieści, o której mówi, że „jest jakby
bliźniakiem” jego wcześniejszej „Wyspy skazańców”, gdyż w obu protagoniści
przechodzą przez globalny wewnętrzny wstrząs… Zapraszam!










