Im
głębiej, tym lepiej. Szczęście pochodzi z naszego środka, zdaje się mówić Dawid
Lynch w swojej książce. Pomysły porównuje do ryb, a pragnienie – do przynęty. Wbrew
pozorom, początkowo wcale nie myślał o karierze filmowca, a jego stosunek do
medytacji transcendentalnej, której w swym dziele poświęca wiele uwagi, był sceptyczny.
Towarzyszyły mu też negatywne emocje; często brakowało środków finansowych na
realizację artystycznych wizji. Lynch dzieli się z nami swoim (wielkim)
doświadczeniem, anegdotami, refleksjami odnośnie procesu twórczego. Przyznaje
się do błędów. Inspiruje. Znajdą się i ciekawostki, ale nawet one podporządkowane
są jednemu celowi – wykorzystaniu w pełni swojego potencjału, wzbudzaniu
kreatywności. Bo „im głębiej docieramy,
tym więcej szczęścia zyskujemy, aż urzeczywistnimy stuprocentową, czystą
rozkosz.”
28 stycznia 2018
24 stycznia 2018
[Przedpremierowo] Billy Vanna Mary / Jason Rekulak "Niemożliwa forteca"
Czy
chciałbyś, aby dziewczyna napisała specjalnie dla ciebie minigrę? Dla mnie
nigdy żadna nie napisała... Teraz wiem, ile straciłem i jakie to ekskluzywne i
rozczulające uczucie!
Gdy
jesteś czternastolatkiem, masz prawo, a nawet obowiązek do popełniania błędów.
Ci „bezbłędni” nastolatkowie są, moim zdaniem, niewiarygodni i z urzędu podejrzani.
Ale spokojnie – w „Niemożliwej fortecy” takowych nie ma…
Historia
„Niemożliwej fortecy” rozpoczyna się w maju 1987 r., w czasach, gdy „Bernard Goetz miał proces za zastrzelenie
czterech młodych ludzi w podmiejskim pociągu. Gary Hart zrezygnował z kampanii
prezydenckiej po przyznaniu się do romansu z Donną Rice. Coraz więcej ludzi
umierało na tajemniczą chorobę AIDS.” A Billy Marvin z małego miasteczka Wetbridge,
w stanie New Jersey, książkowy protagonista i zarazem narrator, po chwili
dodaje: „Nie znałem szczegółów tych
historii i tak naprawdę mało mnie obchodziły. Interesowały mnie tylko
czasopisma dotyczące oprogramowania komputerowego.” Bo chociaż w szkole
radzi sobie bardzo przeciętnie, mając chociażby ogromne problemy z przedmiotem
o nazwie „skały i strumienie”, to będąc w domu, z powodzeniem programuje gry
wideo na swoim Commodorze 64, jak również nie wyobraża sobie wolnego czasu bez
towarzystwa dwóch czternastolatków, swoich kumpli i rówieśników: Alfa (nie
tylko imieniem, ale i wyglądem przypominającego słynnego kosmitę z
telewizyjnego show) i Clarka (przykuwającego uwagę wszystkich dziewcząt
przystojniaka z pewnym fizycznym defektem). Urządzają oni dysputy o popkulturze,
maratony z grą Monopol, nieskończone godziny przed telewizorem, wypady do kina
czy beztroskie przejażdżki na rowerze. Sielankę trzech licealistów burzy pojawienie
się nowego wydania Playboya, w którym można podziwiać samą Vannę White – ukochaną
i dumę wszystkich Amerykanów, prowadzącą popularny program telewizyjny „Koło
Fortuny”.
Subskrybuj:
Posty (Atom)